niedziela, 1 stycznia 2012

Poncho małe

Nie lubiłam drutów. Zawsze jakieś oczko z rzędu wystawało ;o) Nie powiem, żeby mi teraz szło dużo lepiej... ale... zaopatrzenie się w druty Knit Pro całkiem zmieniło moje zdanie na temat drutowania ;o) Teraz uwielbiam dziergać :o))) Druty są leciutkie, drewniane, a żyłki do nich nie kręcą się jak w takich zwyklejszych. Pierwsza rzecz, którą zrobiłam prezentuje się na poniższych zdjęciach. Poncho nie lubi być fotografowane ;o)